Pudzian i Mamed

Pudzian i Mamed czyli Mamed Chalidow i Mariusz Pudzianowski. Oglądałem walkę i na początku trochę byłem zawiedziony bo liczyłem na fajne widowisko. Miałem też nadzieje że Pudzian wygra bez problemów ze względu na dużą siłę fizyczną.

Moje pierwsze wrażenie było takie że walka była ustawiona i podzielili się Panowie paroma milionami, trochę byłem wykurzony. Dni mijają a ja nie mam pretensji i rozumiem że czasami tak w sporcie bywa. Można gdybać ale patrząc na całą karierę Mariusza Pudzianowskiego to wielki mistrz. Pudzian i Mamed.

Mariusz w strongmenach i biznesie trochę nas przyzwyczaił do wygrywania, zazwyczaj wykańczał przeciwników z dużą nadwyżką. Patrząc na całą karierę w sportach walki, chyba nikt nie zmienił się tak bardzo i ze zwykłego siłacza stał się maszyną do rozwalania przeciwników, niczym Tyson.

Kromołów: co warto tu zobaczyć? – real blog eu (real-blog.eu)


Pudzian i Mamed

Pudzian i Mamed to mistrzowie mimo że ta walka mi się nie podobała, mówiąc szczerze wole zobaczyć rundki i walkę np. Marcin Najman z Jackiem Murańskim. Może to świadczy o tym że jestem debilem ale lubię czasai się zażenować i pośmiać z ludzi którzy robią z siebie debili. Co by nie mówić o Jacku Murańskim to trzeba przyznać, walczy do końca ryzykując zdrowie i życie.

2 odpowiedzi na “Pudzian i Mamed”

  1. Każdy ma swoje mocne i słabe strony, nawet najwięksi mistrzowie kiedyś przegrywają, chociaż trudno się z tym pogodzić. Osobiście, nie lubię tego sportu, dla mnie to mordobicie 😉

    wblaskumarzen.pl

    1. Ja czasami lubię obejrzeć ale sam nigdy bym się nie bił, lanie się po głowie uszkadza naszą najważniejszą część ciała, co przyspiesza głupotę i śmierć …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *