Branża konopna to bardzo ciekawa sprawa, myślałem kiedyś by z kolegą hodować rośliny z których jest susz CBD. Kiedyś parę dekad temu lubiłem THC susz, ale oczywiście na starość nie chce się stresować i pewnie kiedyś medyczną sobie załatwię. Ale puki co waporyzuję okazjonalnie CBD, parę lat temu kupowałem za około 50 złoty dwa gramy CBD.

Dziś moje wielkie dziwienie gdy zobaczyłem za 70 złoty 50 gram, dla mnie to normalne że prawda z Marihuana kiedyś wyjdzie na jaw, i ludzie (politycy) rozumieją że to lekarstwo a nie trucizna, a np. alkohol to trucizna.

Wracając o tematu Branża konopna rośnie w ogromną siłę ^ ^

“Według firmy New Frontier Data, wartość europejskiego rynku konopnego szacowana jest na 2 miliardy dolarów. Jest to jeden z najszybciej rozwijających się rynków w tej części świata. Specjaliści szacują, że wartość tego biznesu zwiększa się z roku na rok o około 20%. Jedną ze składowych europejskiego rynku konopnego, jest sektor polski. “Zielona ofensywa” – tak o polskiej branży konopnej pisał portal” money.pl


Wychodzi na to że nie tylko ja przewidziałem, że ceny można znacznie obniżyć 🙂 Zresztą ciężko konkurować z wielkimi firmami takimi jak np. Liroy

Już zamawiam i niedługo będę się czasami relaksować, fajnie gdyby w Polsce można zapalić THC jak w np. Amsterdamie. Narazie u nas jak w Rosji:

“Utytułowana koszykarka WNBA, Brittney Griner została oficjalnie uznana za winną przemytu narkotyków i skazana na 9,5 roku więzienia przez sąd w Moskwie. Zawodniczka w lutym bieżącego roku przyleciała do Rosji z olejkiem THC, co uznane zostało przez sąd za próbę przemytu narkotyków.” …

Mimo wszystko czekam na lepsze jutro ^ ^, Branża konopna może być lekarstwem na wojnę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.