Jacek Murański i Marcin Najman to był hit zeszłego roku, podobno nie ma sufitu i Pan Jacek Murański dopiero się rozkręca. Trochę się ubawiłem gdy słuchałem słowne przepychanki tych Panów, czasami lubię taką rozrywkę. Po tej pierwszej walce Mistrza Krav maga, przypomniał mi się stary dobry Marcin Najman, który skakał do Mariusza Pudzianowskiego i mówił że to będzie “szermierka na pięści” czy jakoś tak, już słabo pamiętam.

Myślę że nie wszystko w tej kłótni jest reżyserowane, to trochę prawdziwy konflikt. Dobre teksty w wywiadach, dzięki Panowie fajna rozrywka, pozdrawiam, polecam, czekam na następny sezon 🙂

Jacek Murański

Jacek Murański i Marcin Najman.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.