Żołnierz dezerter, który przeszedł na stronę Białorusi, wcześniej mieszkał, uczył się i służył w Bartoszycach. — Że też kogoś takiego w ogóle wzięli do wojska. W szkole to był trochę taki fajtłapa, ludzie się z niego śmiali — mówią Onetowi mieszkańcy tego niewielkiego, położonego w województwie warmińsko-mazurskim miasta.

Emil Czeczko, dezerter. Relacje mieszkańców i dawnych znajomych – Wiadomości (onet.pl)


Z cyklu Political fiction – Może Specnaz wjechało i go porwali, kwasami LSD lub czymś dużo lepszym sprali głowę, i już mają przydatnego człowieka. To oczywiście moja luźna interpretacja, lub też tak mogło być coś podobnego. Jeżeli tak przekonują na Onet że to był fajtłapa, to ja spytam, czemu taki ktoś w wojsku?

Żołnierz dezerter

Powinno się dopuścić dziennikarzy by na własną odpowiedzialność, mogli przebywać na granicy i poza. Czuje że w tej sprawie dezertera ostro działa zakrzywianie rzeczywistości, i coś mi tu nie gra.

Może kiedyś dopiero jakiś młody Bogusław Wołoszański, odkryje przed ludźmi trochę więcej prawdziwych lub prawdopodobnych zagadek z tym związanych.

Żołnierz dezerter.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.