„Na Kongresie Nowej Mobilności zaprezentowano oficjalnie Vosco EV2. Polski samochód o napędzie elektrycznym.„. Jest rano czytam wiadomości i nagle staje przede mną wpis, polskie auto elektryczne. Myślę o kurczę ale czad, może będziemy mieć tak dobrze jak z fiatem we Włoszech. Że opłaca się kupić i nawet spoko nowe modele, dają rade.

Ciekawi mnie to że zrobili prędkość maksymalną do 140 km/h. Jeżeli auto w trzy sekundy rozpędza się to tych 140, to spoko jestem wstanie zaakceptować.

„Źródło napędu stanowi silnik elektryczny o mocy 115 kW/156 KM (moc szczytowa 175 kW/235 KM). Generujący od 350 do 450 Nm (szczytowo). Prędkość maksymalna została ograniczona do 140 km/h, a w układzie przeniesienia napędu zastosowano przekładnię bezstopniową. W tunelu środkowym i pod tylnymi siedzeniami Vosco EV2 zamontowano baterię akumulatorów litowo-jonowych wykonaną w technologii NMC. Jej pojemność to 31,5 kWh, co – przynajmniej teoretycznie – ma pozwalać na pokonanie do 290 km na jednym ładowaniu. Według normy WLTP, czyli około 210 km w realnym ruchu.” pisze Interia.

hmm 200 kilometrów zasięg, nie jest dobrze, niby szybkie ładowanie w godzinę ale jak mała bateria, to wiadomo że mniej się musi ładować. Myślę że to nie ma szans na powodzenie, myślę że dziś ludzie szukaj najlepszej jakości przede wszystkim. Zasięg 200 i ten kokpit w porównaniu z Tesla, na której można grać w najnowsze gry, przegrywa mocno polskie auto. Tesla nawet już jeździ po Zawiercie, a w Berlinie wiadomo co będzie. Będzie super maszynka do najlepszych aut, od obecnie najmądrzejszego człowieka na Ziemi.

Na koniec myślę może się mylę, i takie właśnie auto będzie spoko do pracy i do domu zasięg wystarczy, do pakietu solary słoneczne i benzyna gratis, ciekawe co w tedy szejkowie i Rosja powiedzą jak ropa przestanie być potrzebna ^ ^

2 odpowiedzi

  1. hmmm, szejkowie sobie poradzą są na to przygotowani, ale jak polskie państwo obejdzie się bez akcyzy na paliwo, chyba zbankrutuje ? pewnie nałożą akcyzę na powietrze i tak czy inaczej będziemy płacić podatki …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.