W odpowiedzi na To że „To katastrofa! Samochody elektryczne się kończą? Ich właściciele mają potworne problemy. To nie tak miało być…” hmmm 🙂 Uważam inaczej i to normalne.

Pierwszy argument „Zostawmy na moment fakt szkodliwości produkcji, teorie o zeroemisyjności, cenach itd. To wszystko nie przemawia na korzyść elektryków. ”

Myślę ze całkowity koszt trucia środowiska i kosztów eksploatacji, od stworzenia auta po jego np. 10 letnią eksploatację, nie koniecznie może być na korzyść aut z silnikiem i katalizatorem lub bez niego. Myślę że Auto elektryczne ładowane energią zgromadzoną np. ze słońca, daje nam fajne powietrze, tanie paliwo i czysty tlen. Tlenu potrzebuje każda nasza komórka 😉 to super inwestycja w zdrowie i mądrość. Ale można iść w stronę aut z dieslem które za chwile będą bardzo tanie. (ponieważ Niemcy stawiają na mądrość niż chwilowe pieniądze i lecą w stronę elektryków.

Auta elektryczne.

Drugi argument ” Otóż według badań samochody elektryczne, a dokładniej mówiąc ich ładowanie, bardzo poważnie obciąża lokalne sieci energetyczne. „The Times” poinformował już o tym, że według nowych przepisów, wallboxy oraz inne domowe ładowarki samochodów elektrycznych będą wyłączane codziennie w godzinach 8-11 oraz 16-22.”

Chmmm…. 🙂 Wystarczy do swoich solarów kupić duży akumulator, słońce go ładuje w dzień kiedy jeżdzimy a w nocy bez obciążenia sieci ładujemy 😉

Auta elektryczne to przyszłość mądrych ludzi i najmądrzejszego Elon Musk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.