„Auta elektryczne będą tańsze od spalinowych w 2027 r. To ma być początek zagłady tych drugich.

Samochody o napędzie elektrycznym – póki co – nie są specjalnie popularne. I nic w tym dziwnego, bo wiele takich modeli jest wyraźnie droższych od swoich spalinowych odpowiedników. Zdaniem ekspertów „elektryki” będą jednak gwałtownie tanieć i zrównają się ceną ze „spalinówkami” w 2026 r. Potem modele na benzynę i olej napędowy mają wymrzeć jak dinozaury.” cytaty z e.autokult.pl.

Myślę że już gdy się pomyśli to można jeździć bardzo tanio autami elektrycznymi. A nie dopiero w 2027 :). Np. Mam dużo słonecznego placu ? instaluję dużo paneli, sprzedaję prąd elektrowni dużo prądu ^ ^. A później odbieram ten prąd ładując szybkie silniki elektryczne.

Kiedyś była taka promocja TESLA, gdy kupiło się model S, prąd był dożywotnio za darmo. Na super szybkich ładowarkach TESLA. Więc teoretycznie można tyle zaoszczędzić na paliwie że całkowity koszt po 10 latach będzie na korzyść elektryków.

Auta Elektryczne są super.

Myślę że w innych krajach może być jeszcze łatwiej podobne sposoby znaleźć. Już czas na to co chciał Nikola Tesla, prąd powinien każdy mieć za darmo. Słońce przecież jest niczyje, tak jak Antarktyda.

„Musimy się dowiedzieć, jak mieć rzeczy, które kochamy, nie niszcząc przy tym świata.“

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.