Ponarzekam sobie trochę a co tam, Polska pod względem zarobków jest na przedostatnim miejscu w europie tylko przed Rumunią. Miała być Irlandia a jest Rumunia, do tego rząd zamiast wyrównywać płace wyrównał ceny bo u nas jest tak drogo jak w Niemczech. Podobno będzie lepiej za 85 lat ale czy na pewno w naszych niepewnych czasach.

Kasa

Patrzymy na zachodnie kraje i bierzemy z nich przykład w wielu dziedzinach życia, ale oni są bogaci i powinni mieć inna polityka niż biedne kraje takie jak my. Podwyższamy wiek emerytalny bo kraje na zachodzie tak robią ale co dla nich dobre nie koniecznie musi być dobre dla nas, zamiast likwidować przyczynę idziemy na skróty i likwidujemy skutki. Wprowadzamy umowy o dzieło i się dziwimy że ludzie nie chcą rodzić dzieci a 3 miliony polaków wyjechało do bardziej przyjaznych krajów i tam zamierza żyć, nie podoba mi się polityka rządu która dobija najbiedniejszych a faworyzuje bogatych.

Pierwsze zarobki powinno się wyrównać a później ceny bo w taki sposób zdławimy gospodarkę, no chyba że reprezentujemy interesy np. Niemiec to rozumie czemu tak się dzieje. 1/3 dochodu państwa idzie na wypłacanie emerytur jeżeli dalej w Polsce będzie się rodziło najmniej dzieci w europie a młodzi ludzie będą wyjeżdżać za praca na zachód to za 20 lat i tak nie wytrzyma system emerytalny który się opera na składkach młodych którzy utrzymują starszych.

ZUS się rozrasta w urzędników a w dobie komputeryzacji i najlepszych informatyków na świecie można by o połowę zlikwidować to wielkie obciążenie dla budżetu państwa, żyjemy w spokojnych  czasach bez wojen w naszym regionie ale wojna gospodarcza i finansowa dalej trwa a my ją przegrywamy.

 

Zarabiamy najmniej w Europie… wp.pl

 

0 odpowiedzi

  1. To prawda, co napisałeś. Jest tego trochę więcej. Dodam tylko, że np. tak skwapliwie rozpatrywane przedłużenie wieku emerytalnego spowoduje chroniczny brak miejsc pracy na rynku dla młodych ludzi. Gdzie dostaną pracę, jeśli my im zajmiemy miejsca… Myślę, że to błędne koło, a nawiązując do tabeli płac, którą tu masz… może raczej zajęliby się wyrównaniem tych rażących różnic… Jakoś tego nie widać. Młodzi więc nie mają innego wyjścia – wyjadą kolejni ludzie w sile wieku – świetnie w Polsce wykształceni, by żyć tam, gdzie lepiej. Proste! I szczęściem dla Polski będzie, jeśli zechcą wracać i inwestować zarobione pieniądze w kraju, choćby w budowy domów… To rodzi nadzieję, ze może mają zamiar wrócić… Ech, myśli się kotłują od tego….

    1. Moim zdaniem powinno się zlikwidować ten przestarzały system z lat 80 i zrobić każdemu konto emerytalne na które by wpływały składki i przechodzili by sobie ludzie na wpłacanie tego w miarę różnych sytuacji życiowych, trzeba by wytrzymać jakiś czas i na początku było by ciężko ale za 50 lat to by był zdrowy system nieuzależniony od ilości rodzących się ludzi. Niestety tak nie zrobią bo rządzący chcą pieniądze ze składek na bieżąco wydawać, moim zdaniem nie będzie lepiej a taki system i tak się załamie bo ceny rosną a zarobki ZWYKŁYCH ludzi nie jakieś średnie są cały czas małe. Niestety pracy coraz mniej a wydłużenie wieku bardzo pogorszy sprawę do tego kończą się wielkie prace przy stadionach, drogach, dworcach itp. itd. mające nas przygotować do Euro i teraz się dopiero zacznie lipa, to długi smutny temat rzeka…

  2. Tak, tak…, tylko że Twoje rozwiązanie to marzenie ściętej głowy, Dawid… Do tego na pewno dłuuuuuuugo nie dojdzie, a byłby to faktycznie najzdrowszy system emerytalny. Z czegoż by żyli Ci na górze…? 😉

    1. Musi się dać jakoś, teoretycznie jak byśmy WSZYSCY chcieli to da się zdobić raj na ziemi, ale właśnie wszyscy to problem niektórzy są zachłanni i chcą więcej… są źli i niedobrzy i co z takimi zrobić

  3. Udusić. Buhahaha… 😉 To żart, oczywiście. Zgadzam się. W tym sęk, żeby wszyscy chcieli. Kiedyś czytałam o teorii końca świata w 2012 roku i wiesz, jaki jest rzekomo ratunek dla ludzkości i Ziemi? Miłość. Może coś w tym jest. Ale na to trzeba świadomości szerszej, niż nasza, głębszej… i niezachwianej pewności, że to możliwe. Wiara nawet to za mało. Pewność – to jest właściwe określenie. Ludzie się budzą, teraz to trochę łatwiejsze, choćby na możliwość zdobywania wiedzy w tym zakresie. Może więc… są szanse…

    1. Tak ludzie teraz się budzą, dzięki internetowi nieskończonej możliwości nauki i ogromnej wiedzy nie da się nam tak łatwo wciskać kitu jak np. za czasów komuny …

  4. 🙂 Dawid, to dla mnie temat nieskończonych rozmów, chcesz, byśmy tu siedzieli aż tak długo? 🙂 Rozwój duchowy, świadomość i podobne rzeczy /w tym przebudzenie/, to… niekończący się temat – i bardzo mi bliski. 🙂 Szkoda, że za chwilę muszę stąd odejść. Za dwa dni wyjeżdżam na tydzień do Włoch i w związku z tym muszę coś omówić z koleżanką. Pogadamy wieczorem, jeśli zechcesz i będziesz, oczywiście.

    1. Jasne że chcę i też lubię takie tematy, czuję że mogę się czegoś nowego dowiedzieć 🙂 nie ma problemu każdy ma swoje sprawy czy to prywatne czy zawodowe i normalne że nie zawsze można być przy komputerze

  5. Nie nudziłeś się, jak mnie nie było… 🙂 Dziękuję najpiękniej za komentarze Tu i Tam. 🙂 Cieszę się, ze powędrowałeś sobie moimi ścieżkami, ale jednak zasmuciło mnie jedno zdanie… nie czuję tego, abym była na wyższym poziomie. Nikt tu nie jest ani wyższy, ani niższy, Dawid… Nie pisz tak, proszę.
    Pisz, co czujesz, po co zaprzątasz myśli porównywaniem, czy oceną ,,lepszy, gorszy”… Luz- to najważniejsze. 🙂 Dodaj coś swojego tam, gdzie chciałeś to zrobić i już. Ok? 😉

    1. To co wczoraj napisałem to chyba pierwszy wiersz w życiu jeżeli to w ogóle wiersz 🙂 trochę żartobliwy mój komentarz z uśmiechem 🙂 jak więcej popiszę i potrenuję to coś zacytuję ale nie obiecuję jakoś się w tym nie odnajduję, każdy lubi co innego i w czymś innym jest dobry 😉

  6. Kiedy zaczynałam pisać blog, w życiu nie myślałam, ze będę pisać wiersze. To się jakoś odnalazło samo. I tak, jak z twarzami moich aniołów, wśród których nie ma takiej samej… tak i w wierszach nigdy nie wiedziałam, do czego zaprowadzi mnie pierwsza myśl. Po prostu pisałam, a zakończenie zawsze przychodziło samo. Nigdy ich nie koryguję, ani nie poprawiam… Niektórzy mówią, ze to źle, że to czasem jak grafomania… Ale mnie to mało obchodzi… 🙂 Piszę swoje odczucia i każda poprawka, to już… nie to. Zniekształca i wypacza. Czyta – kto lubi. Kto nie lubi – nie czyta. 🙂
    Twój wczorajszy wiersz, niech sobie będzie i żartobliwy i jaki tam sobie chce…, ale jest Twoim wyrazem chwili, która już nigdy się nie powtórzy, Słońce. Jest Twój, bo tak ma być. I tego się trzymaj. 🙂 Co by było, gdyby każdy pisał na jedną modłę…

    1. Tak też traktuję bloga jako pamiętnik moich myśli w danym czasie, tak jak Twoje wiersze które przyszły same z czasem takie jest życie nie do przewidzenia i nie wiadomo jak się skończy. Jakoś mnie ciągnie do wyrażania swoich myśli i lepiej się czuję jak np. wywalę z siebie cała złość na jakaś partia czy życie w którym nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli.

  7. I o to właśnie chodzi, Dawid. 🙂 Tak trzymaj! Tu jest Twoje miejsce i Ty decydujesz co i jak piszesz. Możesz sobie napisać w tym miejscu dokładnie to, co chcesz i nikomu nic do tego. 🙂 Większość z nas jest tu dlatego, że w życiu codziennym coś nie jest tak… Z czasem sam to zauważysz. A to, że Cię ciągnie do wyrażania myśli, to już dobra oznaka… , a już na pewno oznacza to, że mamy nowego blogera. 😉

    1. Pewnie jest tak jak mówisz masz duże doświadczenie w blogowaniu, Azyl rzeczywiście dobra nazwa, takiej przystani miłego miejsca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.