Paulo Coelho.

“Co jest najśmieszniejsze w ludziach.: Zawsze myślą na odwrót: śpieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jak by nie mieli umrzeć, a umierają jakby nie żyli.”

Fajna myśl napisana przez Paulo Coelho można by jego wiele ciekawych cytatów cytować ale nie tym razem.  Zamiast coś samemu wymyślić bo taki miałem zamiar czytam i rozmyślam nad tym co inni napisali. Paulo Coelho

21.03.2018 –  Wpadam z wizytą kilka lat później, ehh ten czas szybko leci.

Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.

To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące. Paulo Coelho – Alchemik

Zawsze na świecie ktoś na kogoś czeka. więcej
Paulo Coelho – Alchemik
miłość, przyjaźń

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu. więcej
Paulo Coelho – Alchemik
marzenia, pragnienia, świat

Bądźcie szaleni, ale zachowujcie się jak normalni ludzie. Podejmijcie ryzyko bycia odmiennymi, ale nauczcie się to robić, nie zwracając na siebie uwagi. A teraz skupcie się na tej róży i pozwólcie, by objawiło się wasze prawdziwe JA.
– Co to jest prawdziwe JA?
– To kim jesteś, a nie to, co z ciebie uczyniono.

W ŻYCIU BOWIEM ISTNIEJĄ RZECZY, O KTÓRE WARTO WALCZYĆ DO SAMEGO KOŃCA

I to jest prawdziwe przesłanie wolności: mieć najważniejszą rzecz na świecie, ale jej nie posiadać.

Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połowę?
…Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań.
Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwań Miłości.
Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.

W oczach tkwi siła duszy.

0 odpowiedzi

  1. To nic złego, że zastanawiasz się na słowami innych. Coelho akurat na to w pełni zasługuje. Czytałam kilkanaście jego książek, zaczynając od ,,Pielgrzyma” i każda z nich pełna jest takich i podobnych mądrości. Człowiek rozwija się nie tylko przez własne myślenie, ale poznawanie myśli innych również. To dobry kierunek, myślę. 🙂

    1. Też tak myślę trzeba słuchać dobrze i siebie innych, ja jeszcze żadnych książek jego nie czytałem ale może kiedyś kto wie, cytaty ma super 🙂

    1. Witaj 🙂 a którą byś mi poleciła jako najlepsza z jego książek ? kiedyś na pewno sprawdzę, może wcisnę to w grafik na przyszły rok 🙂

  2. ,,11 minut” przede wszystkim, potem ,,Pielgrzym”, ,,Weronika postanawia umrzeć” i jeszcze kilka innych, ale na razie niech wystarczy. 🙂 Czytałam wiele, ale w pamięci zostały przede wszystkim te, które polecam Tobie. 🙂

    1. Zapisałem notatkę do realizacji w przyszłości 🙂 na razie bez daty wykonania zadania 🙂

  3. 🙂 To dobrze, że zanotowałeś. Warto. 🙂 A kiedy to sobie przeczytasz… to już tylko od Ciebie zależy. Na pewno wtedy, kiedy przyjdzie na to najlepszy czas, bo tak zazwyczaj bywa. 🙂 Coś niby przypadkowo nam wpada w ręce, a nigdy przecież przypadkiem nie jest…

    1. Tak jak mówisz miałem ostatnio rok temu z Harry Potter 🙂 koleżanka mi dużo wcześniej opowiadała a jak trafiła się okazja to od razu przesłuchałem audio book na YouTube 🙂 wiem że to nieładnie ale nie mogłem się powstrzymać, Kamień Filozoficzny polecam, nie pisałem kiedy bo teraz nie ma czasu by siąść z książka … ale w zimę tego roku może tak może nie kto to wie 🙂

  4. Nie naciskam, bo wiem, jak jest. Nie zawsze się chce poszukać, czy kupić. Ale jeśli będziesz miał poznać te książki, to na pewno tak się stanie. Prędzej, czy później. 🙂

    1. Możliwe ale ja lubię książki Audio Book i takie sobie kupuję 🙂 jak aktorzy mi super czytają to pojmuję dużo wyraziściej, taka zwykła to już nie dla mnie wolę np. jeździć na rowerze na powietrzu i słuchać książki niż siedzieć w niewygodnej pozycji i niszczyć wzrok.

  5. Można leżeć i czytać. Ale fakt… czasem się zdarzy obudzić z książką na twarzy… 😉 No ok… nie mówię, że to złe rozwiązanie.

    1. Obudzić z książka na twarzy hehe Audio książki też mają podobna wada czasami się budzę w nocy bo mnie coś w uszy uwiera 🙂

  6. Aaaa, to ja już wolę książkę na twarzy, niż jakieś ,,coś” w uchu… 😉 Obie wersje mają swoje plusy i minusy. Wiele bibliotek ma już zamiast zwyczajnych książek – właśnie audiobooki. Na szczęście jednak… jeszcze nie wyłącznie. Ale to dobre rozwiązanie dla szkół, dla uczniów, którzy zamiast ton nosiliby dużo mniej w tornistrze lub też mogli mieć w klasach i nie nosić wcale. To dużo tańsze…., niż klasyczna wyprawka do szkoły.

    1. Każdy ma co woli, ważne by czytać nie ważne w jaki sposób 🙂 książki to super źródła wiedzy i historii

  7. Zgadzam się. 🙂 Nieważne jak, ważne co i że się w ogóle czyta. Ludzie w ciągłym biegu często nie mają na to ani czasu, ani już chęci… Szalone czasy. 🙂

    1. Szalone szybkie czasy informacji 🙂 wojen gospodarczych i globalnej wioski gdzie każdy jest połączony z sieć internet, i może prawie wszystkie informacje mieć w parę sekund. Znowu zmieniam temat he

  8. To prawda, ale istnieją niebezpieczeństwa tak szybkiego zdobywania informacji… Często są dostępne informacje błędne, nieprawdziwe. Trzeba bardzo uważać, by nie nałykać się wiedzy, która nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Sama znalazłam stronę z wiedzą ezoteryczną, która w większej części zaprzecza temu, co wiem z wiarygodnych źródeł. Na szczęście to dotyczyło zastosowania praktycznego run…, ale i tak może wyrządzić komuś szkodę… , jeśli ktoś próbował wg słów tej pani. Spowodowałam tyle, że strona została zlikwidowana kilka godzin po moim komentarzu i mogłam zasnąć spokojnie.

    1. Oszustów nie brakuje i są wszędzie, miałem na myśli strony typu Wikipedia, translator Google, mapy świata, wiersze, literatura, czasami się znajdzie nawet taka strona jak antykomor.pl … co zrobiłaś ze stroną że tak szybko została zlikwidowana ? 🙂

  9. …….??? z jaką stroną??? Nic nie likwidowałam…. nie strasz mnie! Aaaa… stary blog. Tak właśnie się zdarza coraz częściej, stąd ta decyzja o przeniesieniu go do Azylu1. Już jest, wyświetla się.

    1. “Sama znalazłam stronę z wiedzą ezoteryczną, która w większej części zaprzecza temu, co wiem z wiarygodnych źródeł. Na szczęście to dotyczyło zastosowania praktycznego run…, ale i tak może wyrządzić komuś szkodę… , jeśli ktoś próbował wg słów tej pani. Spowodowałam tyle, że strona została zlikwidowana kilka godzin po moim komentarzu i mogłam zasnąć spokojnie.” pisałaś że komentarzem spowodowałaś że zniknęła w godzinę, spoko nie straszę nie zrozumieliśmy się 🙂

  10. Ja się Ciebie nie boję, Dawid… hahaha… 🙂 Wystraszyłam się tylko, że może onet zamknął mi stronę na amen, a ja nie zdążyłam przenieść bloga do Azylu… 🙂
    A tamta pani, to co innego i po prostu zlikwidowała stronę. Może gdzieś funkcjonuje, pod innym adresem, ale dotąd nie trafiłam na tak bzdurne informacje i podane w tak pewny siebie sposób! Aż konsultowałam to ze znajomym, pamiętam… Widać straciła tę pewność i… zwiała.

    1. Dobrze że się tym zajęłaś bo mogło by to komuś nie wyjść na zdrowie psychiczne, wczoraj wchodziłem na magiczny poczytać ale niestety znowu problemy i trzeba parę razy otwierać by się dostać … Przenoszenie to pewnie długotrwały proces czy może jest jakoś zautomatyzowany ?

  11. Zautomatyzowany? 😉 Nie. Trzeba na piechotę, niestety. Długo to potrwa, ale postaram się nikogo nie zanudzić. Zwłaszcza tych, którzy znają te teksty. Chciałam przenieść je razem z komentarzami, niektóre są tak piękne i ciekawe…, ale nie wiem, zobaczę co z tego jeszcze wyjdzie. To blog, który miałam grubo ponad dwa lata… trochę tego się tam nazbierało… Ale już przynajmniej o teksy martwić się nie muszę. Skopiowałam na dysk całymi miesiącami i mam bezpieczne. Komentarze zostały… i nie wiem, jak to zrobić, by je sprawnie przenieść.

    1. Proponuję dwie kopie ze wszystkimi ważnymi plikami, czasami dyski się psują i może nie być możliwości odzyskania danych albo może to być bardzo drogie. Kiedyś rozmawialiśmy o blogach i systemach, przekonywałem do moim zdaniem najlepszego systemu WordPress jedną z setek zalet są właśnie kopie całego bloga na zasadzie importuj – eksportuj co trwa parę sekund w zależności od wielkości bloga. Nie wiem jak to wygląda na Onet więc pytałem z myślą że może są jakieś podobne metody by ułatwić przeniesienie, ale przecież im nie na rękę by ludzie mieli ułatwione przenosiny. Powoli wszystko zrobisz i będzie w jednym miejscu które się otwiera za każdym razem bez problemów 🙂 oczywiście z komentarzami przenieś 😉

    1. Nie musi to być w tydzień po jednym co parę dni i spokojnie doczekamy przeprowadzki i parapetówy 🙂

  12. No dobrze… podziwiaj. 🙂 Nie wiem, czym on się tak wyróżnia wprawdzie, ale jak już tak chcesz…, niech Ci będzie. 😉 Ja widziałam wiele fajniejszych blogów od swojego, ale nie umiem takich zrobić.

    1. Mnie tam się Twój podoba a wiersze są piękne 😉 ja też widziałem parę fajnych ale w większości one są profesjonalne zrobione przez grafików, informatyków, pisarzy którzy zainwestowali kasę w zrobienie, jeżeli chodzi o blogi na darmowych serwerach i szablonach graficznych to jesteś w czołówce 😉 najważniejsza jest treść, przekaz, azyl w którym można się schronić znaleźć przyjazna dusza 🙂

  13. Ojojoj… zatkało mnie z wrażenia, ze czytam aż tyle miłych słów o swoim blogu i wierszach przede wszystkim. Onetowy zrobiłam zupełnie się na tym nie znając i sama, dlatego może był bardziej wyjątkowy od Azylu… Azyl, to szablonowy blog. Ale kocham morze, niebo… jedno i drugie jest pełne błękitu…
    Dziękuję, Dawid…

    1. Proszę bardzo 🙂 no no sama nie ma lipy, dziś w radio mówili o komputerowym analfabetyzmie widzę że Tobie to nie sprawia problemów, niestety dużo ludzi ma problemy nawet z poczta a dopiero blog 😉 i to taki ładny, jak widzisz pojawiło się nowe pojęcie związane z analfabetyzmem

  14. 🙂 No widzę… tylko to nowe pojęcie nie dotyczy czytania i pisania. 🙂
    Szukałam tła, które się nie powtarza, nada klimat odpowiedni do mojego nastroju i układu, który pomieści tyle spraw, ile chciałam, by pomieścił…

    1. Fajnie wszystko porobione i niesamowicie dużo wpisów, galerii, kategorii, miejsc jak w dużym mieście nie da się wszystkiego szybko zobaczyć i dobrze bo się nie nudzi 🙂 ładny blog, magiczny na Onet też mi się podoba super klimat

  15. Cieszę się, ze Ci się podobają. 🙂 Troszkę czasu mi to zajęło… 😉 Zdjęć w internecie wg danych, jakie posiadam to blisko 900… Mam kilka galerii na onecie i jeszcze na interii, ale dopóki blog jest zablokowany, to tam się nie wejdzie. Zresztą… długo to już, więc może już interia skasowała i galerie… Ten pierwszy blog nie był skasowany, a zablokowany czasowo. Nie wracam tam.

    1. Nie wiem czy o tym już rozmawialiśmy jeżeli tak to zapomniałem 🙂 czemu blog został zablokowany czasowo ? miałem kiedyś podobnie ze stronami na darmowych serwerach, z czasem znudziło się im udostępnianie miejsca i podziękowali za współpracę kasując wszystko 🙂

  16. Zablokowałam go, bo w międzyczasie zaczęłam pisać wierszem… Pamiętnik, a raczej dziennik, jaki prowadziłam wcześniej zaczynał mieć za mało miejsca. Zwłaszcza na zdjęcia. Ten sam problem spotkałby mnie za niedługi czas na onecie. Ale tu mówimy o interiowym ,,Kawowym blogusiu Elusi”. Tak, powiedzmy, że to główny powód…, ale nie jedyny. Zmieniłam styl pisania i… zaczęłam odnajdować siebie, jako inną osobę, niż wcześniej. To długa historia, Dawid, nie na to miejsce… 🙂

    1. Ok, po części rozumiem tyle zdjęć że się nie mieściły 🙂 każdy serwer ma jakieś ograniczenia i muszą się tego trzymać, bo duża liczba ludzi mogła by szybko ich zapchać zdjęciami itp.

  17. Wtedy jeszcze się uczyłam, dodawałam zdjęcia za duże i niepotrzebnie. Teraz zmniejszam, nie dodaję dużych plików. To duża oszczędność miejsca. Ale wszystkiego nauczył mnie ktoś, kogo poznałam tam właśnie i kiedy było już za późno. Pozostawało jedynie wyrzucać ze schowka i maltretować starsze posty…

    1. Powinna być jakaś skala która by pokazywała ilość wolnego miejsca na blogu, by ludzie dodający zdjęcia mogli na bieżąco mieć świadomość ile co zajmuje i jak szybko zbliża się pojemność do końca.

  18. Trzeba oszczędzać miejsce. 🙂 Widziałeś moje zdjęcia znad morza. :))) Uwielbiam to miejsce. Adriatyk nawet nie jest taki piękny, a już na pewno nie taki swojski. 🙂

    1. Swojski to chyba tylko Bałtyk ? 🙂 Ja lubię oglądać każda duża woda 🙂 stojąc nad brzegiem widać potęgę wody jacy my przy tym mali i słabi

    1. hhehe 🙂 kto by nie chciał 🙂 biorąc pod uwagę odległość i czas który trzeba przeznaczyć na podróż na parę dni się chyba nie opłaca, ale wiadomo jak nie ma dużo wolnego lepsze to niż nic

  19. Eeee tam, się nie opłaca… Nie jeden raz jechałam z dziećmi na trzy, cztery dni. Nawet na jeden cały bym pojechała, tylko nie mam kiedy… A teraz to już zupełnie odpada taki wyjazd. Chyba, że z Lenką mnie puszczą. 😉

    1. Hmm jak dla mnie prawie dwa dni słoneczne jechać, by jeden dzień słoneczny tam pobyć się nie opłaca ale widocznie Ciebie nad morze bardziej ciągnie 🙂 czyli pilnujesz wnuczkę 🙂

  20. Pilnuję, a właściwie przed godziną ją oddałam mamie. 🙂 Tak, dla najkrótszego wyjazdu nad morze zrobiłabym niemal wszystko. To moja miłość. 🙂

    1. Fajne jest morze 🙂 pewnie często jeździsz nad wielka woda i byłaś już wiele razy i to nie tylko w Polsce ? 🙂

  21. Oj, Dawid… kocham to miejsce, ale nie jeżdżę tam często… Jak wiesz, ostatnio byłam nad Adriatykiem, ale bardzo krótko – właściwie tylko późnym wieczorem i skoro świt… A nad morzem… jakieś dwa lata temu… niestety. Za to cały tydzień. 🙂 Od kiedy mamy wnuczki… mam bardzo mało czasu dla siebie… Mąż też całymi dniami na budowach z zięciem… pomaga w czym może i potrafi.

    1. Trudno, ja też mam mało czasu teraz ale czasami są inne ważniejsze rzeczy, jeszcze pojedziesz nad Atlantyk i będziesz się cieszyć 🙂

    1. Dobre i parę dni nad morzem 🙂 a jak z wnusiami to przeżycia jeszcze lepsze 🙂 na zamki z piasku trochę za wcześnie ale jak pogoda dopisze to nigdy nie wiadomo jak ciepło będzie

  22. No coś nie bardzo ta pogoda chce dopisać. Słucham pogody i… szkoda byłoby nie lepić tych babek z piasku. 🙂 Piotruś tak śmiesznie stuka w denko foremki i woła ,,babo, babo”!!! Resztę trzeba sobie dopowiedzieć. :)))

    1. Jak weźmiecie ciepłe ubranie to sztorm i duże fale też są fajnym widokiem nad Bałtykiem 🙂 wiem że ciepło lepsze ale trzeba szukać w każdej sytuacji dobrych stron 😉 na pewno będzie fajnie

  23. Fajnie to będzie, ale pogoda by się maluchom przydała ładniejsza. 🙂 Ubranka do torby i w drogę – jutro o 2 w nocy wyjeżdżamy. 🙂

    1. Powodzenia i udana pogoda życzę, zdjęcia pewnie zobaczę na blogu 🙂 już nie mogę się doczekać, czyli nie będzie Cię przez parę dni czy masz ze sobą komputer ?

  24. Nie miałam komputera, bo miałam wnuczki i dzieci i męża i bylo nas w sumie 7 osób. Świetnie bylo, tylko krotko. 🙂 na zdjęcia poczekaj, bo śliczne niektóre. 🙂 Jak zawsze znad morza. 🙂

    1. Fajne chwile zawsze szybko mijają, ale wspomnienia pozostają 🙂 Nie zauważyłem że wszystkie fotki są z nad morza, fajna ciekawostka 🙂 Ty to może kochasz to morze 🙂

    1. Też lubię ale nie kocham 🙂 każdy woli co innego, teraz zastanawiam się nad tym czy ja mam coś takiego co kocham, morze, góry, skały i nie mogę wymyślić czegoś jednego najważniejszego, lubię wiele po trochę i wszędzie widzę coś interesującego

    1. Mam, komputer i internet to jest coś co przeważa nad reszta hobby 🙂 ale nie jakoś bardzo zdecydowanie lubię aktywne spędzanie czasu wolnego na powietrzu i nad woda i setki innych rzeczy 🙂

    1. Ten cytat przeczytałem w darmowej aplikacji na telefon który jest wyposażony w oprogramowanie Windows Phone 7, pewnie jest też w jakiejś książce autora ale nie wiem w jakiej.

    1. Jak słońce 🙂

      ░░░▄▄▀▀▀▀▀▄▄░░░
      ░▄▀░░░░░░░░░▀▄░
      ▄▀░░░█░░░█░░░▀▄
      █░░░░░░░░░░░░░█
      █░█▄▄▄▄▄▄▄▄▄█░█
      ░█░░░░░░░░░░░█░
      ░░▀▄▄░░░░░▄▄▀░░
      ░░░░░▀▀▀▀▀░░░░

    1. Ja czasami używam, podoba mi się takie coś 🙂 moje początki wymyślania i kopiowania takich krzaczków sięgają GG6 🙂

  25. Mało mam czasu nawet na gg. Już znajomi się skarżą… Wróciłam do pracy po urlopie z wnusią i znowu lepię swoje anioły. Rozśmieszyła mnie nowoprzyjęta koleżanka, która przywitała się ze mną słowami… ,,A pani to pewnie jest Pani od Aniołków – domyślam się”. :))))

    1. Ja przestałem lubić GG bo zaczęły mnie denerwować wyskakujące reklamy których coraz więcej, z tego komunikatora robi się na siłę portal społecznościowy, gazeta internetowa i jeszcze parę innych rzeczy w jednym. Mnie to się nie podoba więc bardzo rzadko korzystam, może kiedyś zacznę znowu ale pewnie nie szybko.

  26. Ja korzystam chyba częściej od Ciebie, ale to niekiedy jedyna droga, którą się porozumiewam ze znajomymi z blogów na przykład. Ale z e swoim kierownikiem, kiedy jestem na urlopie – też i to szybciej, niż w inny sposób. Często gadamy w sprawach służbowych, a że młody i słucha uważnie, to… podpowiadam wiele rzeczy. Warto. 🙂

    1. Możliwe że częściej bo ja bardzo rzadko, jedna godzina na trzy miesiące to moja średnia 🙂 oczywiście to fajniejszy sposób na żywsze rozmowy, bo nasz to taki bardziej korespondencyjny 🙂 nie ukrywam że to z mojego powodu i chronicznego braku czasu wolnego … piszę kiedy mogę i o różnych porach.

  27. Wiem, wiem – jesteś na amen zajęty wysokościami. Jasne, ja bym właziła na takie słupy, czy ściany ze dwa tygodnie i to w dół nie patrząc. Taaa… wcale bym nie wlazła!!!

    1. Wolał bym trochę mniej być zajęty, przypomina mi to naszą długą rozmowę o tym że prawie wszystko jest dla ludzi ale z umiarem, narzekać nie lubię i też nie ma na co jest dobrze 😉 Ale na jakaś wysoka góra byś się wdrapała? 🙂

    1. hhahah, dobre 🙂 ze stromych skał gorzej się schodzi niż wchodzi, miałem na myśli jakieś szlaki górskie z których się chyba lżej wraca. Piszę chyba bo jako dziecko chodziłem gdzieś po zakopanym ale już mało pamiętam 🙂

  28. Taaa… ja i wysoka góra… Na miotle chyba, jako Czarownica jaka… 😉 Wolę morze. Zdecydowanie. 🙂 Raz mąż zabrał mnie na Śnieżkę… matko jedyna… nie dość, że w adidasach byłam, to jeszcze w połowie góry śnieg w najlepsze leżał… No i wracać trzeba było stukając się w głupie głowy po drodze… Jak można było wybrać się w góry w takich butach! Zupelnie nie mam do tego serca, ani wyobraźni, co tam może być potrzebne…

    1. Na łysa góra hehe 🙂 Pani od aniołków to w chmury na jakieś zebranie prędzej 🙂 wysoko nad ziemią szybko pogoda się zmienia ale wasz śnieg dało chyba się przewidzieć, mnie coś w góry ciągnie ale to nie jest jakieś super ważne.

  29. Ale kiedy góry mi się z czarownicami kojarzą i lataniem na miotle… :)))
    A pewnie można bylo śnieg przewidzieć, tylko kto przewidzial, że ja na górę włazić będę, by to sprawdzić…
    A błąd – Na Łysą Górę, Dawid – odmieniaj!

    1. To mój dość częsty błąd który popełniałem w niedalekiej przeszłości 🙂 mi się kojarzą z bliskością do Boga, himalaistami i nartami 🙂

  30. No bingo!!! Łysa Góra. 🙂 No i z czym mi się miała góra skojarzyć, kiedy jak tylko pomyślę, ze miałabym tam wleźć, to mi ciarki po plecach chodzą?

    1. Nie wiem z czym miała się skojarzyć 🙂 Może nie lubisz tam chodzić bo tam są czarownice i nie pasujecie do siebie.

  31. Może. Ale pewna nie jestem… 😉 Skoro mam w sobie tyle mocy… to skąd ona się wzięła? A tam… pewnie od aniołków. 😉 Patrz… jak jadę w góry, mam ciarki na plecach. Kiedy nad morze – łzy radości w oczach… I zrozum tu człowieku kobiety, nie??? 🙂 Same siebie nie rozumieją…

    1. Możliwe że jest coś w wielkiej wodzie, co Cię przyciąga ? 🙂 oceany podobno są mniej zbadane przez naukowców, niż kosmos 😉 a tak na serio to każdy może lubić inne miejsce, to sprawa gustu.

  32. Za to uwielbiam zdjęcia z gór. W czwartek wraca mój syn z Zakopanego. Z tego, co słyszę przez telefon, będę miała co oglądać. 🙂

    1. Też lubię zdjęcia z gór i gór zdjęcia też 🙂 fajne jest oglądanie zdjęć z podroży, można przeżyć taką mini wycieczkę w myślach

  33. Zaraz będę oglądać zdjęcia. Syn ma do domu jeszcze 40 km. 🙂 Też to lubię. I cieszę się, ze wraca. 🙂

    1. Rozumiem że mama tęskni za synem 🙂 to normalne, zdjęcia pewnie ciekawe i miło przy nich czas został spędzony 🙂

  34. No piękne ujęcia Morskiego Oka, Giewontu, wspaniale zdjęcia, siedzieliśmy do późna wczoraj, podziwiając je i podgryzając oscypki z Krupówek i swojsko, specjalnie dla nas upieczony chleb, a wlaściwie chlebisko, bedziemy go jeść tydzień w czwórkę, taki ogromny. 🙂 Uwielbiam oscypki! Trzeba tylko wiedzieć, u kogo je kupić, bo nie wszędzie są dobre. Ale dzięki kuzynce Pauliny – dziewczyny mojego Pawła, mlodzi wiedzieli co, jak i gdzie… Byli też na skoczni – niemal na samej /brrrr!!!!/ górze!

    1. Tak jak myślałem była super wycieczka, odważni są wejść tak wysoko to nie byle co, oscypki są pyszne 🙂

  35. Odważny to był syn, Paula zostala w polowie schodów, a i tak bała się, ze nie zejdzie na wlasnych nogach… 🙂 Oscypki zjedzone. :)))

  36. Nawet mu nie powiem, na jakie Ty wchodzisz wysokości… Nie jestem pewna, czy dalby radę. 🙂 Brawa to dla Ciebie, Dawid. 😉

    1. Dzięki ale to nie jest takie straszne jak wygląda 🙂 Dla Ciebie Elu brawo za figurki i anioły 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.