• czwartek , 25 Maj 2017

Frankowicze i Górnicy z Pocztą

Górnicy

Górnicy

Tym razem mogę sobie trochę zaszkodzić, bo nie będę populistyczny i nie podzielam opinii większości ludzi, oczywiście szczerość ponad wszystko bez względu na konsekwencje złe lub dobre. Frankowicze moim okiem, podpisali umowy wiedzieli że kurs może być różny ale wmawiano im że raczej zarobią na tym ? taki interes na walutach czy giełdzie jest niekontrolowany, łatwiejszy do przewidzenia dla miliarderów i w historii giełda też nie raz wykańczała ludzi i całe gospodarki. Giełda czy kredyty w walucie obcej to loteria która raczej kończy się kiedyś źle dla zwykłych ludzi, byli tego świadomi i skoro im chcą pomóc to może ludziom oszukanym w Amber Gold też pomogą ?

Banki nie są tu bez winy, to one powodują największe kryzysy świata i bankructwa by na tym zarobić, choć nie chcę uogólniać bo różnie to bywa. Rozsądnym wyjściem byłoby przeliczyć te kredyty mieszkaniowe Frankowiczów, tak jakby od początku były brane w złotówkach, choć to nie jest idealne rozwiązanie i kojarzy mi się z gościem, który gra np. na giełdzie, gdy wygra to spoko a gdy przegra to mówi oddajcie niech państwo mi pomoże (czyli niech się zrzucą wszyscy Polacy, biedni i bogaci by pomóc)

Zobaczymy jak się to rozwinie, Frankowicze mają jutro strajkować co ostatnio bardzo popularne za sprawą Górników, do których już przechodzę:

Politycy chcieli zamknąć nierentowne kopalnie, ale Górnicy się zebrali a do nich przyłączyli między innymi np. ludzie z Poczty w której mają też być duże zwolnienia i ogłosili strajk. Wywalczyli sobie szantażem gwarancje zatrudnienia chyba do emerytury, i utrzymali przywileje takie jak np. czternastki.

Poczta Polska

Poczta Polska

Ja to widzę tak, jak była tworzona firma państwowa np. Poczta Polska i były tam wymyślane bzdurne rzeczy byle były miejsca zatrudnienia dla znajomych i nie tylko to jest patologia, wiemy że tak kiedyś było i cała biurokracja w Polsce jest przerośnięta byle były stanowiska, w każdym normalnym zakładzie jak wchodzą do użytku np. Kombajny które zastępują ludzi, to niestety nie będziemy ręcznie orać, zbierać pola a w Poczcie Polskiej tak trochę jest, np. układy z pośrednictwem pracy które przez pocztę przysyła nikomu niepotrzebne listy, i to czasami na około przez różne miasta byle coś mieli do roboty, gdzieś o tym pisałem w szczegółach więc jak kogoś interesuje to znajdę a póki co to w skrócie, bo temat mi się rozciąga i Górnicy czekają.

Nie może być tak że się zbierzemy np. 90 % społeczeństwa i pójdziemy na Warszawę nakazując politykom np. całkowicie zlikwidować podatki, czyli to trochę niefajnie że inny robią na umowach o dzieło i każdy miesiąc może być ostatni w pracy, a inni dla tego że są w większej grupie mają dużo lepsze warunki socjalne kosztem wszystkich, i ten biedny też płaci by dotować kopalnie miliardami bo mają straty.

Frankowicze

Frankowicze

I przechodzę do strat, straty generuje w górnictwie też biurokracja, słyszałem wypowiedzi kogoś kto rozważał kupienie kopalni która gdyby nie dotacja ze wspólnego skarbca Polski to by zbankrutowała, i mówił że to pociągnie ale zamiast np. 800 ludzi w biurach wystarczy 100, tu jest problem bo z kopalni są pieniądze ale mafia węglowa, prezesi, zarządcy czy jak oni się tam nazywają miliony miesięcznie zawijają, na przekrętach lub legalnych super umowach. Węgiel też się kończy i trzeba brać po uwagę że bez sensu są Syzyfowe Prace za które muszą płacić wszyscy, czy to praca w Kopalni, na Poczcie, w ZUS czy Hucie.

Z drugiej strony zamiast dotować górnictwo czyli też niektóre studnie bez dna, można obniżyć im podatki lub koszty pracy, lub zrezygnować z niefachowych, lukratywnych posad politycznych w górnictwie, nie rozumiem jak można kupować węgiel nawet tańszy z np. Rosja, nawet gdyby byli mili i nie utrudniali nam życia np. embargiem, to chyba są ważniejsi Polacy którzy chcą pracy w Polsce ?  przecież to nie tylko zarabiamy bo coś taniej kupiliśmy dla Kraju, musimy wspierać polaków i robić tak by polski węgiel był póki jeszcze jest, Ci Górnicy zarobią, kupią, dzieci zrobią na których rządzącym niby tak zależy, jak stracą pracę to co następni na emigracje ? a kopalnie kupi zagraniczny inwestor i jemu się opłaci, a my stracimy następną gałąź własnego paliwa gospodarki, podobnie było ze wszystkimi dużymi Cementowniami w Polsce i już żadna cementownia, nie jest Krajową firmą i być może nawet nie płaci podatków u nas. Jak tak patrzą krótkowzrocznie i widzą tylko taniej węgiel gdzie indziej, to może nic nie produkujmy, nie pracujmy a wszystko kupmy z Chin bo dużo tańsze, a kasę będziemy brać tym razem na odwrót od polityków 🙂

Polactwo

Polactwo

Górnicy mimo swojej ciężkiej pracy powinni być traktowani jak wszyscy bez szczególnych przywilejów, którymi są np. miliardy lane od lat do górnictwa a do innych firm nie, a politycy skoro chcą likwidować nierentowne zakłady pracy to niech może zaczną od np. ZUS czy Sejmu ? wystarczy nam prawo europejskie wy tylko generujecie koszty i problemy, zwalniamy was, i przyjmujemy prawo np. Unii Europejskiej 🙂

.

.

2 komentarze

  1. Caffe
    25 stycznia 2015 at 21:34

    To bardzo trudny temat, ale masz rację, w wielu molochach można byłoby się pozbyć części administracji bez uszczerbku dla firmy. Ale tak jest łatwo napisać mając pracę. Wyobrażam sobie te tłumy ludzi tracących zatrudnienie. Koszmar. Państwo oczywiście powinno coś w tym kierunku zrobić, ale prawdopodobnie nie zrobi nic.
    Jeśli chodzi o kredyty we frankach to drugi koszmar. Fakt jest faktem, że ludzie 10 lat temu chcieli być sprytni i ten spryt ie przez jakiś czas opłacał, teraz wychodzi im bokiem. Szkoda mi ich.

    • Deawu
      26 stycznia 2015 at 02:47

      Tak to trudny temat i można patrzeć na to z różnej perspektywy, wiem że jeżeli by zwolnić wszystkich niepotrzebnych pracowników biurowych na państwowych posadach, to pół miliona nowych bezrobotnych by przybyło, ale z drugiej strony dużo osób by tak chciało i może by zrobić zamianę z bezrobotnymi wykształconymi ? Jak wtedy by się poczuli ci na ciepłych posadach państwowych gdyby zobaczyli, jak trudno znaleźć pracę w Polsce na umowie o pracę, do tego by zrozumieli że sami z podatków (każdych zakupów itp.) utrzymują niepotrzebne drogie miejsca pracy. Sytuacja w kraju się pogarsza i nas na to nie stać, ogromny dług publiczny, system emerytalny tak zwalony że młodzi robią na starszych (nikt nie ma ochoty tego naprawić), za 20 – 30 lat będzie w Polsce 3/4 ludzi starszych lub na państwowych posadach czy emeryturach, a 1/4 będzie musiała na wszystko zarobić i wiadomo że nie da rady, to trochę w uproszczeniu ale denerwuje mnie to że tak żądzą krajem by kiedyś się rozsypał. Frankowiczom jakoś pomogą nie ma co się o nich martwić, (dużo wpływowych osób, posłów, ma te kredyty to sobie przyznają jakąś pomoc) znaczy my pomożemy bo kasa oczywiście z podatków na to pójdzie, nie chcę by ich na ulicę wyrzucili, ale też nie chcę by wszyscy Polacy się zrzucili bo oni nie wiedzieli co podpisywali, przecież Frankowicze są gorsi niż ludzie oszukani przez Amber Gold, ci co wpłacili kasę do złotej firmy która działa na rynku 2 lata, miała linie lotnicze, pracował tam np. syn premiera,(to budzi zaufanie) ci ludzie z Amber Gold nie mieli takiej opcji w umowie że dostaną kasę albo niedostaną nic, i większość została oszukana na oszczędności życia, a Frankowicze mieli takie ostrzeżenie że może być mniej do spłaty a może być więcej, jak byłoby mniej do spłaty to ich zysk, a jak jest więcej to pośrednio nawet Ja im pomogę to spłacić, polska.