Umowy śmieciowe

 In Czas na zmiany, Polityka, Wiadomości, Życie

Umowy śmieciowe o których ostatnio głośno to trudny temat i ciężko będzie wypracować projekt prawa, które będzie w swoich paragrafach obejmować wszystkie możliwości i drogi którymi ludzie powinni się kierować, pisałem wiele razy że to są umowy które psują rynek bo każdy musi iść w tą stronę ze względu na przetargi w których najważniejszym kryterium jest cena. Jeżeli ktoś zatrudnia ludzi na umowa śmieciowa to ma dużo mniejsze koszty funkcjonowania firmy, i praktycznie na uczciwym przetargu inni nie mają z nim szans.

Umowy śmieciowe jeżeli nie są przesadnie wykorzystywane są spoko, niestety nie da się utrzymać na długo w jednym punkcie konkurencja nie śpi, jeżeli się nie zrobi progu zwalniającego to firmy będą szły w dół aż same się wykończą, a przy okazji rynek, ludzi, państwo.

Słuchałem dzisiaj debaty w PR1 na ten temat i czułem się jak by mój świat to był matrix (może jest :)) całkowity brak chęci zrobienia czegoś by to spowodowało poprawę jakości życia obywateli Polski, jak są dobre projekty i podobne zdanie na temat zmian to politycy kłócą się kto to zaproponował pierwszy i zgodzą się na zmiany o ile, to będzie ich propozycja zmian, inaczej nie da rady a że nikt nie ustąpi to nic się nie zrobi … To tak jak kiedyś było z finansowaniem partii politycznych z budżetu państwa, większość posłów zrozumiała że nie potrzebne jest wydawanie milionów złoty na reklamy telewizyjne i bilbordy w czasie wyborów i też poza nimi na zbędne rzeczy tylko np. na spłatę długu publicznego, jak Ruch Palikota chciał to PO nie chciało po roku lub coś koło tego, PO to proponowało tylko Ruch Palikota nie chciał 🙂

Załatwianie pracy

Załatwianie pracy

Trochę sprecyzuje moje zdanie bo nie jestem za tym by każda umowa była o pracę, a umowa śmieciowa zniknęła od jutro na zawsze, wiadomo jak pracują niektórzy ludzie np. umowa o prace + zwolnienie lekarskie, jeżeli pracodawca daje komuś umowę o dzieło na np. miesiąc – trzy, a później jeżeli się sprawdzi to lepszą jest dobrze, problemem jest to że np. niektórzy pracodawcy wykorzystują tą sytuacje i zatrudniają tylko na umowę o dzieło oraz najchętniej by kontynuowali to aż do końca świata, politycy eksperci w debacie podawali różne liczby ale to też matrix, jeżeli np. 1 milion ludzi pracuje na umowach śmieciowych czy 2 miliony, to nie znaczy że to jest jakiś mały procent wszystkich umów i nie jest źle, te umowy są popularne u nowozatrudnionych i dopiero przybierają na sile, eksperci podawali przykłady że w Anglii też są takie umowy około miliona i jest dobrze, tylko w Anglii jest minimalna płaca coś około ponad 6 funtów na godzinę i nie można dać mniej, (tam kontrola nie przychodzi po wcześniejszym poinformowaniu że przyjdzie, mało kto oszukuje) u nas kontrola z PIP zawiadamia że np. jutro będzie kontrolować proszę się przygotować 🙂 u nas jest problem z tym że ktoś pracuje np. 3 lata na umowie o dzieło i dostaje np. 1000 złoty, z tego ma sobie jeszcze wszystko opłacić ubezpieczenie itp. lekarza, na emeryturę odłożyć i wiele innych wydatków, ustalmy jakieś progi bo dojdziemy do niewolnictwa w okresie 100 lat, tym bardziej że zarobki w kraju są całkowicie nieproporcjonalne do wydatków, zacznijmy myśleć trochę do przodu co będzie za 10 – 20 lat, nie myślmy tylko co będzie jutro bo na krótko to przyniesie zysk ale w końcu za to zapłacimy wszyscy z odsetkami.

Dobrze byłoby znaleźć takie rozwiązanie że jeżeli ktoś już pracuje to żeby było go stać na życie, i tak jest w Anglii którą podawali eksperci za przykład, płaca minimalna, czemu bogate Niemcy zrobiły ostatnio płacę minimalną 8,5 euro na godzinę ? bo wolny rynek i konkurencja ze strony pracodawców którzy zatrudniają na umowach śmieciowych jest nie do zatrzymania na legalnych przetargach, do uczciwych przetargów zmierzamy tak ? (różnie bywa ale może kiedyś się uda) jak tam dojdziemy to może okazać się tak że firmy będą musiały iść w tą stronę by być w ogóle konkurencyjne i nie być skazane na starcie na straty, pracodawcy idą i będą zawsze szli jak najniżej ale trzeba ustalić jakieś minimum by nie doszło do sytuacji że ktoś pracuje a nie starcza mu na jedzenie, a takie możliwość oferują pracodawcy którzy zatrudniają na umowie o dzieło oczywiście nie wszyscy, ja się już spotkałem z takimi przypadkami że pracodawca daje robotnikowi umowę na której nie ma w ogóle podanej kwoty którą zarobi więc patologia się robi.

Można by wiele pisać bo to temat rzeka, eksperci w debacie w miarę zgodnie mówili że zależy im na tym by było więcej miejsc pracy w Polsce, fakt że gdyby te umowy śmieciowe zlikwidować to na pewno by się zwiększyło bezrobocie, ale przecież te umowy powstały by bezrobocie zmniejszyć, czy nie ? i co się stało ? nic się nie zmieniło tylko niektóre firmy się przestawiły na większe zarobki a bezrobocie  takie samo. By zlikwidować bezrobocie to trzeba obniżać podatki i koszty pracy, co do tego chyba każdy się zgodzi i w tym kierunku powinno się iść by zmniejszyć ilość bezrobotnych jeżeli na prawdę o to chodzi.

Pojawiają się jakieś propozycje że publiczne przetargi będą chronione i będzie wymóg by tam pracujący ludzie zarobili godnie, ale czemu nie objąć ochroną całego rynku przecież to w długiej perspektywie czasu prowadzi do niewolnictwa, bo firmy zawsze będą szły jak najniżej by się utrzymać na rynku, aż nawet będą brać roboty za prawie darmo by tylko przeżyć lub zaryzykować może się uda przetrwać,  a później się kończy jak z budową polskich autostrad i dróg na Euro 2012, kilometr drogi był droższy niż na zachodzie a prawie wszystkie firmy zbankrutowały z długami zostały, rozumiecie o co mi chodzi, kilometr drogi był droższy niż w Niemczech, a firmy pobankrutowały … prezesi zarobili więcej niż w Niemczech a pracownicy najmniejszego szczebla nie dostali wypłaty, (pracowałem kiedyś w podobnej firmie) w tym przypadku było z czego dać zarobić ludziom ale po co, lepiej niech się zarżną kto da mniej ten wygrywa, nie było minimum pensji dla pracownika, powinno się zrobić to minimum ale nie tylko jakieś ustawowe ale takie od środka, od chęci każdego przedsiębiorcy by dał godnie zarobić pracownikowi by ten też był zadowolony i wszystkim żyło się miło i przyjemnie, kiedyś kolega (pracodawca) powiedział mi fajną myśl, ważne jest zarobić ale i też dać zarobić pracownikowi który jest częścią tej machiny a czasami nawet motorem który wszystko kręci.

 

Czy my dalej idziemy na ilość czy na jakoś się nic nie zmienia 🙂

Premier wypowiada się przychylnie do jakiś zmian, media w Polsce podają że to chodzi o likwidację umów śmieciowych ale Donald Tusk ma podejrzewam niezmienne zdanie na ten temat.

 

Recommended Posts

Leave a Comment

Poczta

Jak chcesz to napisz, bądź wyrozumiała/y nie siedzie ciągle przy komputerze ;)

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search

RosjaMieszkania na wynajem