• piątek , 28 Lipiec 2017
Bruce Lee

Bruce Lee

Bruce Lee, dziś rocznica narodzin Lee Hsiao Lung, amerykański aktor i mistrz sztuk walk pochodzenia chińskiego, filozof, ikona kina akcji, znany jako Bruce Lee. „Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko.” Pamiętacie te filmy ? ah to było to, czysta technika i ogromny talent, nie to co później gdzie skaczą po drzewach ninja 🙂

Bruce Lee

Bruce Lee

Przypomnę parę jego cytatów bo warto:

Wyg­ry­waj bez pychy, przeg­ry­waj bez urazy.”

„Jeśli spędzasz zbyt wiele cza­su myśląc o czymś, nig­dy te­go nie dokonasz. ”

„Wal­ka unik­nięta to wal­ka zwyciężona. ”

„Naucz się wstrzy­mywać za­dawa­nie ciosów, aż będziesz mógł do­sięgnąć przeciwnika. ”

Zaw­sze bądź sobą, wy­rażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszu­kuj ludzi suk­ce­su po to aby stać się ko­pią ich osobowości.”

„Wo­da może płynąć, al­bo niszczyć. Bądź wodą, mój przyjacielu.”

„Aby prze­być ty­siąc mil, trze­ba zro­bić pier­wszy krok.”

„Jak tre­nujesz, tak będziesz walczyć.”

„Ty­powy człowiek jest zlep­kiem ru­tyny, idei i tradycji.”

„Wyt­rzy­małość można szyb­ko stra­cić jeśli przes­ta­nie się pra­cować nad jej utrzymaniem.”

„Pop­rawną jest mak­sy­ma, że dob­ry atak jest naj­lep­szą obroną

„Wspa­niałym mo­men­tem do wyp­ro­wadze­nia ata­ku jest chwi­la, gdy prze­ciw­nik przy­goto­wuje atak.”

Jak dla mnie super cytaty 🙂 mam jeszcze jeden z lektury którą właśnie przerabiam: „…stopniowo zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nie możemy ani tolerować, ani przyzwalać na upokarzanie drugiego człowieka. Godząc się na to, upokarzalibyśmy samych siebie.” też fajne. Poniżej, chyba najpopularniejszy film z wielkim wojownikiem słowa i pięści.

 

12 komentarzy

  1. bellatrix2009
    28 listopada 2012 at 20:41

    Mistrz Zen pewnego potrafił wskakiwać do wody pod największym wodospadem i nis tąd ni zowąd pojawić się na brzegu. Nigdy uczniowie nie widzieli, jak to robil, że nic mu się nie stało.
    Pewnego razu jeden znich zapytał:
    Jak to robisz, Mistrzu…
    – Ja nic nie robię. Wskakuję do wody i… ona mnie niesie.
    Zrozumiałeś, co Mistrz chcial powiedziec uczniowi? 🙂 To, że gdy zaufasz, to woda NIC Ci nie zrobi – nie utopisz się. Na takiej mocnej wierze Chrystus chodził po wodzie. Ciekawe, co Ty na to… 🙂

    • Deawu
      29 listopada 2012 at 14:36

      Jakby to była scena z filmu komediowego, pomyślał bym uczniowie to wzięli za przesłanie, a po prostu prądy tak płynęły że do brzegu mogło go skierować 🙂 jeżeli oczywiście przeżył by taki skok, kto się boi wody nie nauczy się pływać, ale z drugiej strony jeżeli ktoś się nie boi i ufa może po niej chodzić ? 🙂 ciężko teraz zaufać komuś na słowo, (np. Amber Gold itp.itd.) a chodzenie po wodzie polega na tym że błogosławieni którzy uwierzyli a nie widzieli. Pewności tutaj nie mogę mieć ale obstawiam że nikt po wodzie nie może chodzić, oprócz Bogów 🙂

  2. bellatrix2009
    1 grudnia 2012 at 23:10

    Nie tylko Bogowie. Także Ci, którzy mają tak mocną wiarę, jak oni sami. To siła w ludzkim umyśle. Drzemie na razie, ale kiedyś… kto wie. A slyszałeś o tummo? Poszukaj wiadomości na ten temat – niesamowite jest ludzkie cialo i umysł!

    • Deawu
      2 grudnia 2012 at 21:52

      O tummo jeszcze nie słyszałem, „wprawni w praktyce mnisi potrafią podnieść temperaturę palców dłoni i stóp aż o 8 °C” u nich „ciało-umysł” to jedność, nie można leczyć ciała nie lecząc umysłu, ciekawe, ale czy każdy mnich może się nauczyć takiego czegoś ? czy może potrafią to nieliczni, w innych narodach też zdarzają się wybitne jednostki np. umysłowe jak Albert Einstein który też z matematyką robił cuda, najnowsze dane o tummo są z 2002 roku, czy ci mnisi jeszcze są czy to historia?

  3. bellatrix2009
    3 grudnia 2012 at 20:52

    Pojęcia zielonego nie mam, czy są jeszcze, czy ich nie ma. Ale wyczytałam gdzieś, że są klasztory, w których mnisi sie tego uczą, wszyscy, bez wyjątku. Mam przygotowany post na ten temat, ale nie wiem jeszcze, kiedy go opublikuję. Na razie mam wiersze.

    • Deawu
      4 grudnia 2012 at 00:23

      Teraz chyba wszystko jest możliwe 🙂 wiem wiem wiersze fajne 🙂

  4. bellatrix2009
    6 grudnia 2012 at 21:48

    A dziękuję. 😉 Dawid, nie wiem, jak ja to zrobiłam, ale naprawiłam laptopa. :0 Miałam kolorowe paseczki na ekranie i koniec, tylko się włączał bez funkcji awaryjnej, a zaraz potem gasł. Nie wiem jak to zrobiłam, przetwarzalam, odzyskiwałam i patrz…

    • Deawu
      6 grudnia 2012 at 22:08

      Cieszę się że wszystko gra i udało się zrobić komputer, Elu ale satysfakcja jest ? 🙂 kobieta nowoczesna, żadnych komputerów się nie boi 🙂

  5. bellatrix2009
    6 grudnia 2012 at 22:15

    Nie miałam innego wyjścia – albo ja, albo on ;))) Witaj, Dawid.

    • Deawu
      6 grudnia 2012 at 22:52

      Witaj Elu 🙂 miło Cię znowu gościć, niedawno temu rozmawialiśmy o wierze i motywacji, tak bardzo chciałaś zrobić, nawet nie wiesz jak ale komp ożył, a może to cud ? 🙂 żartuję, pewnie z Twoją pomocą programy się same naprawiły.

  6. bellatrix2009
    9 grudnia 2012 at 21:41

    A cos tam klikałam, jak kazało. 😉 To nie był cud. 😉

    • Deawu
      10 grudnia 2012 at 11:53

      A skąd wiesz że jakaś moc nie poszła nawet od Papieża 🙂 rykoszetem albo ze względu na odległość nie trafiło gdzieś w cel tylko w Ciebie 😉 Papierze przecież czynią cuda i co do tego nikt nie ma wątpliwości.