Czas płynie

 In Życie

Już nie raz wspominałem że lato to moja ulubiona pora roku, ciepłe promienie słoneczne, długie dni, opalenizna, miłe chwile nad woda i ognisko. Jestem już dorosły i relaks już nie na co dzień a od święta, wspominam wakacje i młodzieńcze całodniowe robienie na co się ma ochotę, beztroskie chwile i życie w dużej nieświadomości świata i zachowań ludzi.

Chyba każdy chciałby się cofnąć do młodości i poukładać inaczej niektóre sprawy, ale gdyby cofnąć się i nie mieć tej mądrości która jest dziś to już inna sprawa, czas uczy nas, sprawia że „Zakazany owoc” nie krąży już nad głową i teraz jest w zasięgu ręki. Trochę o wszystkim i o niczym dziś piszę, trochę na co dzień chodzę zamyślony, wspomnienia sprawiają że uśmiech się pojawia 🙂 teraz spełniane są marzenia, jest dążenie do celu i rok za rokiem coraz lepiej i oby tak dalej 😉

 

 

Recommended Posts
Showing 18 comments
  • bellatrix2009

    Na szczęście mamy prawo wyboru i nie musimy rzucać się na te zakazane owoce, na samozatracenie. Można wszystko, ale z rozsądkiem, by nikomu i sobie też, nie przynieść szkody. Wspominasz…, to dobrze. Bo po to są piękne wspomnienia i po to pamięć mamy, by o nich pamiętać i wyciągać z pamięci, kiedy chcemy. Ważne, by nie rozpamiętywać tych zdarzeń, o których chcemy zapomnieć, a których nie da się już cofnąć. Gdyby można było wrócić czas…? A po co zawracać sobie tym głowę, kiedy nie można? Ważne, że masz uśmiech na twarzy, że spełniasz marzenia, że masz cel, do którego warto dążyć i to wszystko jest tylko i wyłącznie Twoją zasługą, o czym nigdy nie zapominaj. To Ty masz wpływ na swoje życie i Ty nim kierujesz, podejmując taką, a nie inną drogę, Dawid. 🙂

    • Deawu

      Elu dziękuję, jesteś jak prawdziwy przyjaciel 🙂 zakazany owoc znaczy wyjść wieczorem na spacer nikogo się nie pytać czy można, jechać w góry, nad może kiedy się ma ochotę i żyć według własny zasad 😉 to miałem na myśli, oczywiście nie martwię się na zapas i nie rozpamiętuję w nieskończoność złych wyborów, idę do przodu i myślę o przyszłości. Miałem jakiś taki dzień przemyśleń co było, co jest i co będzie 🙂

  • bellatrix2009

    To naturalne, kiedy czlowieka nachodzą takie myśli, bo przecież nie darmo nazywa się ,,homo sapiens”. Ma rozum, który wciąż pracuje. Ale czasem było lepiej, kiedy decyzje podejmowano za nas, prawda? 🙂 Mama, tato, czy nauczyciel… Lżej, bo można było szybko znaleźć winnego, jeśli się coś nie udało. Teraz to wykluczone. Sami odpowiadamy za to, co robimy. I tem zakazany owoc już dziś zupelnie jest inny, ma inny wymiar i inne znaczenie… Nie wracaj do złych wspomnień, masz rację, że tak nie robisz. 🙂 To z pożytkiem dla Ciebie. 🙂
    Jak przyjaciel… Bo ja nim jestem, Dawid. 🙂 Anioły zobowiązują. 😉

    • Deawu

      Tak mózg cały czas pracuję, o ile decyzje mam były dobre to wszystko spoko. Oczywiście można się tym tłumaczyć w wieku np. 14 lat, teraz sami już myślimy, decydujemy i odpowiadamy. Dzięki Pani od Aniołów 🙂 za troskę i dobre rady, raz na rok miewam np. 2 dni jakiejś depresji ale zdecydowana większość czasu jest spędzana w relaksie 🙂

  • bellatrix2009

    To normalne. Myślisz, że mnie nie dopadają dołki? Zdarzają się tak samo, jak Tobie i innym. Ale człowiek upada, podnosi się i znowu wszystko wraca do normy. Skąd inaczej wiedziałby, jak to jest być optymistą? ;)))

    • Deawu

      Wiem że każdemu zdarzy się słabszy dzień, to normalne. Nie wiem dokładnie, ale w skrócie być optymistą to chyba żyć w taki sposób by cieszyć się każdą chwilą, szukać w niej dobrych stron a nie złych, nie narzekać za dużo 🙂

  • bellatrix2009

    I jeszcze umieć zarażać nim innych, co się samo robi często. 😉

    • Deawu

      dokładnie tak 🙂 rozdawać uśmiechy na prawo i lewo 🙂

  • bellatrix2009

    Można i na prawo i na lewo. To jeszcze nikomu szkody nie przyniosło. 🙂

    • Deawu

      Szkody nie, czasami są bule brzucha ze śmiechu 🙂

  • bellatrix2009

    To się nie śmiej całą buzią od razu. Półgębkiem… ;)))

    • Deawu

      To jest czasami moja wada, mam ataki śmiechu i jak mnie coś rozśmieszy to wybucham i się śmieje na max 🙂 teraz troszkę mniej niż w przeszłości, ale zdarzają się 🙂

  • bellatrix2009

    Żartowałam z tym półgębkiem… 🙂 Śmiech, to samo zdrowie i najlepszy masaż dla mięśni twarzy. Śmiej się, ile możesz i jesli tylko masz okazję. Tak powinno być. 🙂 Lubię szczery śmiech ,,na całe gardło”. 🙂

    • Deawu

      heheheheahahhaa hehehheahahahahehehe heahhahahehhehe ehahhahahhehehehahaha :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):) no to jest jak na zamówienie 🙂 pisząc „czasami moja wada” mam na myśli sytuacje w których nie zawsze wypada się śmiać, urzędach, na lekcjach, na mszy itp. 🙂 oczywiście to nie jest takie bardzo groźne, ale niektóre osoby mogą na to reagować dziwnie, poza tym wiem że śmiech to zdrowie i najlepsza higiena umysłu 😉

  • bellatrix2009

    W urzedach też się można śmiać i gwarantuję Ci, że humorem wiele można załatwić. A spróbuj pójść tam poważny i nastawiony roszczeniowo… ;)))

    • Deawu

      Zgadzam się 🙂 z uśmiechem więcej się załatwi niż z np. agresja

  • Emeline

    It’s raelly great that people are sharing this information.

    • Deawu

      It’s great 🙂

Poczta

Jak chcesz to napisz, bądź wyrozumiała/y nie siedzie ciągle przy komputerze ;)

Not readable? Change text. captcha txt

Start typing and press Enter to search